JAK MYŚLIWI KŁ KUDYPY W OKRESIE WIOSENNO-LETNIM RATUJĄ KOŹLĘTA SARNY PRZED OSTRZAMI KOSIAREK
JAK MYŚLIWI KOŁA ŁOWIECKIEGO KUDYPY W OKRESIE WIOSENNO-LETNIM RATUJĄ KOŹLĘTA SARNY PRZED OSTRZAMI KOSIAREK
Zadanie to realizowane było w ramach projektu pn. Monitoring zwierzyny drobnej, drapieżników oraz przeciwdziałanie wiosennym stratom w populacji sarny w obwodach łowieckich Koła Łowieckiego KUDYPY.
PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY przez WFOŚIGW w Olsztynie w ramach umowy dotacji nr 00258/25/14052/OP-DO/D
Każdego roku między majem a czerwcem, niekiedy jeszcze w lipcu, łąki koszone są na siano i kiszonkę. Zbiega się to z okresem rozrodu i narodzin wielu dzikich zwierząt, m.in. saren, zajęcy i wielu ptaków gniazdujących na ziemi. W tym czasie przychodzi na świat ich nowe pokolenie. Szczególnie narażone na wykaszanie są koźlęta sarny, podobnie jak cielęta jeleni, zwłaszcza gdy łanie cielą się na granicy pól i lasów, pozostawiając młode w wysokiej trawie, instynktownie uznając te miejsca jako bezpieczniejsze od leśnych ostoi. Niestety, koźlęta – sarny w szacie juwenalnej praktycznie niewidoczne dla rolników siedzących za kierownicami ciągników z podczepionymi kosiarkami rotacyjnymi, którzy już w maju na intensywnie użytkowanych łąkach zbierają pierwsze pokosy. Młode koźlęta, podążają za matkami dopiero po dwóch – czterech tygodniach i wcześniej nie mają instynktu ucieczki. W chwilach zaniepokojenia, tak jak w przypadku zbliżającego się ciągnika z uruchomioną kosiarką, kładą się i instynktownie przywarowują. To kluczowy problem w czasie koszenia.
Według analiz niemieckiej fundacji zajmującej się ochroną zwierzyny każdego roku na terenie Niemiec pada, jako ofiary koszenia łąk, 500 tysięcy dzikich zwierząt, w tym szacuje się, że ok. 90 tysięcy to koźlęta saren. W polskich warunkach to z pewnością co najmniej kilkadziesiąt tysięcy – 20, 30, 50 tysięcy, a może więcej? Z pewnością o kilkadziesiąt tysięcy za dużo. I niestety, w tym zakresie, jako społeczeństwo i osoby zajmujące się ochroną przyrody, o której tak wielu chętnie wypowiada się na różnego rodzaju forach medialnych, praktycznie nic nie robimy. Myśliwi naszego Koła postanowili to zmienić i zaangażować się w ratowanie koźląt sarny przed niechybną śmiercią.
Podsumowanie:
Podczas szesnastu dni pomiarowych, w godzinach porannych (4:30 – 7:00), przy zastosowaniu termowizji przeanalizowano 20 obszarów działek rolnych w 16 lokalizacjach o łącznej powierzchni 650 ha łąk przed pokosami traw. Do pomiaru fotogrametrycznego zastosowano platformę BSP – DJI Matrice 350 RTK oraz kamerę termowizyjną z odpowiednim oprogramowaniem.

















Współfinansowane przez WFOŚIGW w Olsztynie w ramach Umowy dotacji nr 00258/25/14052/OP-DO/D


